znowu.. wlasnie dopiero teraz to do mnie dotarło z pełną moca. Koniec. Zakończyłam swój związek jakies dwa tygodnie temu i nawet tego nie zauważyłam, dopiero teraz dostałam informację, którą zrozumiałam w pełni; bywam czasem tak głupia....
sama cos kończe a potem oczekuje,ze bedzie twało czy ja sie kiedykolwiek tego nauczę??
echh
taka głupia laska i jeszcze sie łudze... ja wymiękam, musze zkaończyc pewne odruchy... które wykształciłam przez ostatni emiesiące... echh trudno sie mówi a żyje sie dalje, szkoda tylko,ze tyle czasu potrzebowąłam,żeby zrozumieć co zrobiłam do cholery;/ głupota nie boli.. chociaż teraz akurat mnie boli
niemnije jednak to co chciałam to osiągnęłam i szkoda mi tylko chłopaka, nie wiem jak sie czuje i troche sie o niego martwię. Ale wiem,ze da sobie rade, matko boska, chce uciec... daleko stąd.
Chłopak nie bałwan (nie śniegowy),nawet jak się rozpłacze, to się nie roztopi.Gdzie się podziała "hardass bitch"?
OdpowiedzUsuńzbierała sie do kupy, nawet hardass bitch czasem potrzebuje sie pozamiatac
OdpowiedzUsuń