poczatek umierania...
http://www.youtube.com/watch?v=zK16EBIiLP4
a moze nie będzie tak źle?? :)
“All that we are is the result of what we have thought. The mind is everything. What we think we become.”
sobota, 23 lutego 2013
środa, 13 lutego 2013
rzeczywistość
co prawda wypadłam troche z obiegu polskiej rzeczywistości, ale jak do niej wracam po pobycie w "ciepłym bunkrze" faktu, ze mam leżeć- to przezywam (po raz kolejny) szok. O wszystko trzeba sie upominać, o wszystko szarpać, walczyć, wykłócać, na wszystko trzeba czekac do jakichś abstrakcyjnych terminów, a jak przychodzi co do czego to jest wielkie rozczarowanie...
Za kazdym razem kiedy dostaje pieniadze za wykonaną prace mówie sobie - wyjeżdżam! mam dość!!
Nie ma pracy a jak jest to za takie pieniądze, ze żal d.. sciska.
Próba rejetracji do lekarza - niemal niemożliwa chyba, ze chcesz iść to prywatnie zapraszamy - wizyta pochłonie jakies 50% twojej marnej pensji na którą czekasz milion lat, bo pracodawca nie tylko chce skroić ale nie wypłaca kasy przez kilka miesięcy
Co za PO**BANY KRAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niewiele tu jest a niedługo nic nie bedzie.
Mam nadzieje, ze uda sie spakowac manele i wyjechac i mieć w czterech literach poslką rzeczywistośc. Niech inni sie użerają z moim wykształceniem w anglii powinnam dostać sie na przedszkolanke (o ile hiszpan mi nie zajmie miesca) a jak nie to sprzątać moge wszedzie a za granicą za lepszą kase i mniejsze wymagania nizw tej chorekj popierdolo*ej rzeczywistości!!!
Za kazdym razem kiedy dostaje pieniadze za wykonaną prace mówie sobie - wyjeżdżam! mam dość!!
Nie ma pracy a jak jest to za takie pieniądze, ze żal d.. sciska.
Próba rejetracji do lekarza - niemal niemożliwa chyba, ze chcesz iść to prywatnie zapraszamy - wizyta pochłonie jakies 50% twojej marnej pensji na którą czekasz milion lat, bo pracodawca nie tylko chce skroić ale nie wypłaca kasy przez kilka miesięcy
Co za PO**BANY KRAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niewiele tu jest a niedługo nic nie bedzie.
Mam nadzieje, ze uda sie spakowac manele i wyjechac i mieć w czterech literach poslką rzeczywistośc. Niech inni sie użerają z moim wykształceniem w anglii powinnam dostać sie na przedszkolanke (o ile hiszpan mi nie zajmie miesca) a jak nie to sprzątać moge wszedzie a za granicą za lepszą kase i mniejsze wymagania nizw tej chorekj popierdolo*ej rzeczywistości!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)