niedziela, 22 kwietnia 2012

piątek, 13 kwietnia 2012

kutwa

ale ja sie przejmuje...ja wymiękam!!
kurde no, cokolwiek nie zrobie widzew tym bład na błędzie... :/
masakra...trace realne rozpoznanie sytuacji.... bo wszystko uratsa do miana kategorycznego błedu :/
ja wymiekam masakra jak ja sie za to n eilubie, coś jets z tym neurotyzmem 33 ... masakrator normalnie!

niedziela, 8 kwietnia 2012

plans, dreams, future

wszytsko to niepewne jka diabli i w sumie niewiadomo co bedzie dalej.... zawsze coś sie kończy cos sie zaczyna,ale jka i ekończy tak diametralnie to nie wiadomo jak si epotoczy dalej- kociec studiów- czas rozpoczynać prace, tylko - czy ktoś mnie zatrudni???
brak faceta- czas rozglądać sie za nowym- tylko czy ktoś mnie zeche i ja go zechcę??
szukanie pracy- tlyko czy kończyć staż i wyjeżdżać do krakowa tak jka chce czy jednak tutaj ciągnąć to co budowałam przecież...
dużo przede mną i nie wiem jeszcze co zrobie- czasem chciałabym żeby coś za mnie podejmowało decyzje i "przypadkiem" pchało mnie na te toy które chce i żeby wszystko bylo tak rpsto dostać.. .(np. prace wkrakowie i wyprowadzke do krakowa i faceta w krakowie i w ogóle ten kraków mi tkwi w głowie jak jakaś masakra... )