“All that we are is the result of what we have thought. The mind is everything. What we think we become.”
piątek, 15 czerwca 2012
13 dni
na przyszłośc powinnam mieć ksywe waleriana... bo już nidługo zamiast krwi tylko to będzie krążyło w moich zyłach :D
czwartek, 14 czerwca 2012
dwa tygodnie
14 dni. czas zacząc biegać i chodzić na basen. Nie potrafie sie uczyć najchętniej łaziłabym w kólkoi rwała włosy z głowy krzycząc "o mój Boże, o mój Boże..."
czkam na moment, w którym będe mogła powiesić sobie tabliczkę z napisem "uwaga gryzę" bo to bedzie znaczyło napięcie siegające zenitu...
i tak wiem,że to tylko frmalnośc, ale cóz. Układu nerwowego nie zmienie, tak jak konstrukcji psychicznej, moge sie tylko starać,żeby stwarzać pozory dobrze ułozonej.
czkam na moment, w którym będe mogła powiesić sobie tabliczkę z napisem "uwaga gryzę" bo to bedzie znaczyło napięcie siegające zenitu...
i tak wiem,że to tylko frmalnośc, ale cóz. Układu nerwowego nie zmienie, tak jak konstrukcji psychicznej, moge sie tylko starać,żeby stwarzać pozory dobrze ułozonej.
środa, 13 czerwca 2012
odmiana
dla odmiany teraz boli mnie brzuch, nie wzięłam tabletek uspokajających więc boli z nerwów. 15 dni do Dies Irae :] normalnie padaka. Zamiast sie uczyć chodze nakręcona i sie boje... czas wziąć sie za naukę aby poczuć sie pewniej i gadać cos do tej głupiej komisji... chciałabym to mieć już za sobą... a tu jeszcze ponad dwa tyg...
piątek, 8 czerwca 2012
jejciu....
mam 20 dni do obrony a już mam koszmary w temacie??? ostatnio jak miałam podobny stresior to na tydzień przed maturą... a tutaj na 20 dni przed oboroną już mam schizo... już przeżywam... masakra...
zanim stanę przed tą komisją to chyba ze 3 sety na odwagę walnę, bo starszne to jest...
zanim stanę przed tą komisją to chyba ze 3 sety na odwagę walnę, bo starszne to jest...
niedziela, 22 kwietnia 2012
nie chce mi sie
jak mi sie nie chce niech ktoś sprawi ,zeby misie chciało tak jak mi si enie chce...
piątek, 13 kwietnia 2012
kutwa
ale ja sie przejmuje...ja wymiękam!!
kurde no, cokolwiek nie zrobie widzew tym bład na błędzie... :/
masakra...trace realne rozpoznanie sytuacji.... bo wszystko uratsa do miana kategorycznego błedu :/
ja wymiekam masakra jak ja sie za to n eilubie, coś jets z tym neurotyzmem 33 ... masakrator normalnie!
kurde no, cokolwiek nie zrobie widzew tym bład na błędzie... :/
masakra...trace realne rozpoznanie sytuacji.... bo wszystko uratsa do miana kategorycznego błedu :/
ja wymiekam masakra jak ja sie za to n eilubie, coś jets z tym neurotyzmem 33 ... masakrator normalnie!
niedziela, 8 kwietnia 2012
plans, dreams, future
wszytsko to niepewne jka diabli i w sumie niewiadomo co bedzie dalej.... zawsze coś sie kończy cos sie zaczyna,ale jka i ekończy tak diametralnie to nie wiadomo jak si epotoczy dalej- kociec studiów- czas rozpoczynać prace, tylko - czy ktoś mnie zatrudni???
brak faceta- czas rozglądać sie za nowym- tylko czy ktoś mnie zeche i ja go zechcę??
szukanie pracy- tlyko czy kończyć staż i wyjeżdżać do krakowa tak jka chce czy jednak tutaj ciągnąć to co budowałam przecież...
dużo przede mną i nie wiem jeszcze co zrobie- czasem chciałabym żeby coś za mnie podejmowało decyzje i "przypadkiem" pchało mnie na te toy które chce i żeby wszystko bylo tak rpsto dostać.. .(np. prace wkrakowie i wyprowadzke do krakowa i faceta w krakowie i w ogóle ten kraków mi tkwi w głowie jak jakaś masakra... )
brak faceta- czas rozglądać sie za nowym- tylko czy ktoś mnie zeche i ja go zechcę??
szukanie pracy- tlyko czy kończyć staż i wyjeżdżać do krakowa tak jka chce czy jednak tutaj ciągnąć to co budowałam przecież...
dużo przede mną i nie wiem jeszcze co zrobie- czasem chciałabym żeby coś za mnie podejmowało decyzje i "przypadkiem" pchało mnie na te toy które chce i żeby wszystko bylo tak rpsto dostać.. .(np. prace wkrakowie i wyprowadzke do krakowa i faceta w krakowie i w ogóle ten kraków mi tkwi w głowie jak jakaś masakra... )
Subskrybuj:
Posty (Atom)