w tej kwestii w polsce polecam aborcję albo emigrację...
tutaj mały przewodnik po zaisłkach dla smotnej matki kóra nie chce usunąc dziecka bo wie, ze koszty psychiczne będą za duże dla niej. (Dla mnie były wolę samotnie wychowywać i mam gigantyczne wsparcie! i chwała za to:).
Po kolei:
zasiłek rodzinny z mopsu przysługuje jesli zarabiasz nie więcej niż 1450 zł na rodzinę (czyli ty+dziecko) jest to kwota 77zł [ moja bratowa powiedziała- no bez jaj to sie zasiłkiem nazywa??] Zaznaczam zasiłek wypłacany jest jeśli kwota zarobków + alimenty nie przekraczają 725 zł/osobę
alimenty mops (jesli tatuś nie płaci) wypłaca do kwoty 500 zł przy czym znowu próg bogactwa: 1450 zł na obie osoby w rodzinie. Jeśli to przekroczysz to możesz sie pożegnać- czyli nie daj Boże dostać 1500 wtedy nie masz kasy od ojca ani od mopsu (bo sobie radzisz).+ Oczywiście musisz mieć orzeczenie sądu (ja mam teraz sprawe- sprawdzałam - potrafią ciągnąć sie rok do tej pory nikt sie nie troszczy czy dziecko ma na pieluchy ale media Cie obsmarują jak oddasz ) i 2 miesiące bezskutecznej egzekucji komorniczej. Chyba, ze facet jest za granicą - wtedy wystarczy wyrok sądu bez komornika.
Dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka 170 zł- o ile znowu nie przekraczasz progu bogactwa który liczony jest z alimentami.
i to co bawi najbardziej: jeśli kobieta posiadająca dziecko do lat 7 chce podjąc prace może dostać częściowy zwrot kosztów opieki. Warunki: dochód maksymalny 351 zł/os w rodzienie zwrot kosztów ne przekraczający połowy zasiłku dla bezrobotnych (sic!). Wyliczę: opiekunka: 1157 zł, zlobek ok 200-300 w zależnosci jakie ma warunki.
Osobiscie uważam, zę macierzyństwo jest wpsaniałe - że to jest naprwde cudowna rzecz którą może przeżyć kobieta- usmiech dziecka jest najwspanialszy na świecie. Jednak jesli chcesz wychować dziecko na ludzi, a niemasz wpsarcia od ojca dziecka (chodzi też o wsparcie emocjonalne bo jednak są ciężkie chwile!) to wyjeżdżaj kobieto i układaj sobie życie i zapewnij dziecku wszystko bo za granicą nie będzesz sie martwić czy starczy do 1, nawet jak będziesz sprzątać a tutaj będziesz szyć i harowac na 2 etety a i ciągle myśleć czy będzies zmiała czym dziecko wykarmić nie mówiąc o tym, zę go widzieć nie bedziesz. Ja tak myślę- jak mi sie nie uda w zawodzie to sprzątać mogę wszedzie i na lepszych warunkach więc jak młody odrosnie a tutaj nie wyhaczę zawodu to nie będe sie patyczkowac i wyjadę i bede żyła, spełaniania swoje marzenia o podróżach a nie scierała sie z rzeczywistością któranie służy nikomu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz