a zatem, boje sie jak diabli- pakuje plecak i ruszam sama w dzikie rejony polskiego morza...
mam nadzieje,ze w ciągu kilku tygodniu przeprowadze badania do pracy magisterskiej...
boje sie bo nei wiem czy sie wszystko uda, czy ja sie polapie, czy komunikacja nie zawiedzie, tymbardziej,ze nie chce siedzieć w jednym miejscu (ba! nawet nie moge!) i to sie wszystko wiąże z takim jakims lękiem,że nie dam rady,że sie pogubie, że to bedzie jedna wielka frustracja :/
"I'm psychopatic, psychosomatic, belive everything you've heard abut me!" fuckin' fear :/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz