historie narkomanów zawsze poruszaja... z drugiej strony ci ludzie sami sie niszczą nawet jeśli mająpowód to jednak ... szkodami ich było zawsze ale jednak kurde mam na nich złość też.... jednak ten artykuł jest dobry fajnie, ze można pomagac jak sie chce
http://sztukatulka.pl/index.php/2013/08/01/powinnas-umrzec/
“All that we are is the result of what we have thought. The mind is everything. What we think we become.”
niedziela, 4 sierpnia 2013
środa, 26 czerwca 2013
tool
słuchanie tej kapeli to u mnei zawsze objaw chandry, mizantorpii i nienawiść do ludzi... do tego wspaniałe wspomnienia z bardzo szczęsliwych czasów...
dlatego 4 war:
Schism cold silence has a tendency to atrophia any sense of comapssion,
H. days away i still feel you touching me changing me...
the patient
i there is no love in feaaaaaarr! czyli pushit
dorzuce również Agadez the mars volty- mojej ulubionej kapeli..
niestety to juz echa odległej przeszłości... ale ciągle gdzieś zywe.. tylko nigdy juz do nich nie wróce ale chciałaym moc przeżyć takie albo mociejsze uczucie jeszcze raz tylko żeby teraz wyszło coś długoterminowego i żebym była szczęśliwa...
dlatego 4 war:
Schism cold silence has a tendency to atrophia any sense of comapssion,
H. days away i still feel you touching me changing me...
the patient
i there is no love in feaaaaaarr! czyli pushit
dorzuce również Agadez the mars volty- mojej ulubionej kapeli..
niestety to juz echa odległej przeszłości... ale ciągle gdzieś zywe.. tylko nigdy juz do nich nie wróce ale chciałaym moc przeżyć takie albo mociejsze uczucie jeszcze raz tylko żeby teraz wyszło coś długoterminowego i żebym była szczęśliwa...
niedziela, 16 czerwca 2013
ze starych zapisków
-Małgosiu jak daleko jest szpital od pksu?
-to jest powiatowy szpitak im Tytusa Chałubińskiego ale nie wiem na jakiej ulicy...
-Małgosiu JAK DALEKO...
-Mamo nie wiem jak daleko jest ten szpital ja tu przyleciałam helikopterem :D
buahahahahahaha świetna stara rozmowa :d
-to jest powiatowy szpitak im Tytusa Chałubińskiego ale nie wiem na jakiej ulicy...
-Małgosiu JAK DALEKO...
-Mamo nie wiem jak daleko jest ten szpital ja tu przyleciałam helikopterem :D
buahahahahahaha świetna stara rozmowa :d
wtorek, 23 kwietnia 2013
potupuje
potupuje nózkami- do porodu został niecały tydzień i potupuje z niecierpliwoscią, bo z jednej strony mam dość ciąży i dolegliwosci z nią związanych a z drugiej chce mieć już poród za sobą i trzymać w ramionach swojego syna... wyłaź wyłaź już dojrzałeś do wyjścia chłopaku :) tak oto do brzucha przemawiam ... ;)
sobota, 23 lutego 2013
dorosłość jak
poczatek umierania...
http://www.youtube.com/watch?v=zK16EBIiLP4
a moze nie będzie tak źle?? :)
http://www.youtube.com/watch?v=zK16EBIiLP4
a moze nie będzie tak źle?? :)
środa, 13 lutego 2013
rzeczywistość
co prawda wypadłam troche z obiegu polskiej rzeczywistości, ale jak do niej wracam po pobycie w "ciepłym bunkrze" faktu, ze mam leżeć- to przezywam (po raz kolejny) szok. O wszystko trzeba sie upominać, o wszystko szarpać, walczyć, wykłócać, na wszystko trzeba czekac do jakichś abstrakcyjnych terminów, a jak przychodzi co do czego to jest wielkie rozczarowanie...
Za kazdym razem kiedy dostaje pieniadze za wykonaną prace mówie sobie - wyjeżdżam! mam dość!!
Nie ma pracy a jak jest to za takie pieniądze, ze żal d.. sciska.
Próba rejetracji do lekarza - niemal niemożliwa chyba, ze chcesz iść to prywatnie zapraszamy - wizyta pochłonie jakies 50% twojej marnej pensji na którą czekasz milion lat, bo pracodawca nie tylko chce skroić ale nie wypłaca kasy przez kilka miesięcy
Co za PO**BANY KRAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niewiele tu jest a niedługo nic nie bedzie.
Mam nadzieje, ze uda sie spakowac manele i wyjechac i mieć w czterech literach poslką rzeczywistośc. Niech inni sie użerają z moim wykształceniem w anglii powinnam dostać sie na przedszkolanke (o ile hiszpan mi nie zajmie miesca) a jak nie to sprzątać moge wszedzie a za granicą za lepszą kase i mniejsze wymagania nizw tej chorekj popierdolo*ej rzeczywistości!!!
Za kazdym razem kiedy dostaje pieniadze za wykonaną prace mówie sobie - wyjeżdżam! mam dość!!
Nie ma pracy a jak jest to za takie pieniądze, ze żal d.. sciska.
Próba rejetracji do lekarza - niemal niemożliwa chyba, ze chcesz iść to prywatnie zapraszamy - wizyta pochłonie jakies 50% twojej marnej pensji na którą czekasz milion lat, bo pracodawca nie tylko chce skroić ale nie wypłaca kasy przez kilka miesięcy
Co za PO**BANY KRAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niewiele tu jest a niedługo nic nie bedzie.
Mam nadzieje, ze uda sie spakowac manele i wyjechac i mieć w czterech literach poslką rzeczywistośc. Niech inni sie użerają z moim wykształceniem w anglii powinnam dostać sie na przedszkolanke (o ile hiszpan mi nie zajmie miesca) a jak nie to sprzątać moge wszedzie a za granicą za lepszą kase i mniejsze wymagania nizw tej chorekj popierdolo*ej rzeczywistości!!!
wtorek, 8 stycznia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)